Ostrzeszów i okolice atrakcje na weekend

Bałczyna, widok, Wzgórza Ostrzeszowskie

Atrakcje Ostrzeszowa i okolic, czyli co warto zobaczyć w weekend?

Ostrzeszów to miasto położone pomiędzy Wielkopolską, a Śląskiem. Choć bliżej stąd do Wrocławia niż do Poznania, to jednak to Wielkopolska. Samo miasto jest niewielkie. Po najdłuższej przekątnej z północy na południe, wzdłuż krajowej 11, to zaledwie 5 km, w drugim kierunku ze wschodu na zachód, niespełna 4 km. Tak więc wszędzie tam blisko.

Pod względem wieku Ostrzeszów to mniej więcej równolatek Poznania, prawa miejskie otrzymał przed 1283 r. czyli niespełna 30 lat później niż Poznań. Miał zamek i mury obronne, kościół farny i klasztor bernardynów i jeszcze kilka obiektów, które zobaczymy w czasie spaceru po Ostrzeszowie. Ile czasu nam to zajmie? No może 2 – 3 godziny, spokojnie, bez pośpiechu z przerwą na lody. A potem wybierzemy się na wycieczkę, bo i w okolicy jest co oglądać.

Klasztor sióstr nazaretanek w Ostrzeszowie

Wizytę w Ostrzeszowie zaczynamy od klasztoru sióstr nazaretanek, do których najłatwiej trafić zjeżdżając z głównej trasy od strony Poznania. Klasztor kilka lat temu przeszedł gruntowny remont i prezentuje się naprawdę okazale. Dziś rządzą tu kobiety, choć klasztor został ufundowany dla męskiego zgromadzenia bernardynów.
Przy klasztorze działa małe muzeum, gdzie zgromadzono najcenniejsze historyczne precjoza. Jest ono otwarte we wtorki, czwartki i niedziele (wejście o  godz. 14) , kontakt do przewodnika pod nr tel. 797 907 977. Nie wiedząc wcześniej o tym, nie załapaliśmy się na zwiedzanie. Może następnym razem.

Możemy stąd podjechać do centrum, aby zaoszczędzić drogi.

Ratusz w Ostrzeszowie

Kroki kierujemy od razu do ratusza, gdzie znajduje się Muzeum Regionalne im. Władysława Golusa. Ekspozycja nie jest specjalnie bogata. Najwięcej miejsca poświęcono tu Antoniemu Serbeńskiemu, miejscowemu artyście, który pozostawił w swojej spuściźnie sporo prac związanych z Ostrzeszowem. Pozostałe dwie wystawy poświęcono Ignacemu Mosiowi oraz oficerom norweskim z ostrzeszowskiego Oflagu XXIC z czasów II wojny światowej.

Warto wspomnieć, że Ignacy Moś to niezwykle barwna postać absolutnie zakręconego miłośnika Henryka Sienkiewicza i jego literatury. Dzięki jego pasji, z eksponatów zgromadzonych w prywatnej kolekcji powstało w Poznaniu Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza w jednej z kamieniczek przy Starym Rynku.

Historyczna część ekspozycji dotycząca historii miasta znajduje się w wieży kazimierzowskiej. To jedyna pozostałość po zamku, który wzniósł tutaj w XIVw. Kazimierz Wielki. Aby wejść do wieży, najlepiej wcześniej zaanonsować się w muzeum (tel. 62 730-20-42 ). No i muzeum jest niestety nieczynne w soboty :(.

Wieża zamkowa w Ostrzeszowie

Z rynku do wieży jest dosłownie kilka kroków. Na pierwszy rzut oka przypomina ona Mysią Wieżę w Kruszwicy, tylko jeziora brakuje :). Na poszczególnych kondygnacjach urządzono ekspozycję pokazującą różne aspekty niekiedy mrocznego średniowiecza. Z racji swojego położenia wieża pełni obecnie funkcję punktu widokowego.

Wracając na rynek można (a nawet trzeba :)) zatrzymać się na lody u Wołocha. To nasza obowiązkowa miejscówka.

Kościół farny pw. NMP Wniebowziętej w Ostrzeszowie

Kilka kroków od rynku znajduje się gotycki kościół farny. Dokument erekcyjny kościoła wystawiono „w czwartek po Popielcu w 1353 r.” I z tego okresu pochodzi dzisiejsza świątynia. To co wyróżnia ją i czyni ciekawą, to freski, które odkryto w czasie remontu w latach ’50 XX w. Powstawały z fundacji mieszczan na przestrzeni 500 lat historii kościoła, najstarsze pochodzą z XIV w. Nie prezentują szczególnie wysokiego poziomu artystycznego, ale zadziwiają różnorodnością podejmowanych tematów, począwszy od historii biblijnych, na wizji piekła skończywszy.

Na zewnątrz przy ogrodzeniu stoi osobliwa kapliczka. Kiedy się bliżej przyjrzeć, widać, że to pień drzewa przerośnięty w kształcie krzyża. Takie osobliwe drzewo znaleźli robotnicy pracujący przy budowie drogi do Odolanowa. Jego obecność tłumaczy legenda.

Kościół pw. św. Mikołaja w Ostrzeszowie

W Ostrzeszowie jest jeszcze jedna wyjątkowa świątynia. To drewniany XVIII-wieczny kościół pw. św. Mikołaja, postawiony w miejscu starszej, również drewnianej budowli. W barokowym wnętrzu znajdują się znacznie starsze, gotyckie rzeźby, wykonane ok. 1460 r. Gdzie znajduje się kościół św. Mikołaja? To prawdziwa zagadka! Jadąc ul. św. Mikołaja nie łatwo go dojrzeć, bo skrył się za budynkiem nr 31. Trzeba naprawdę uważnie patrzeć, aby go dojrzeć za rzędem domków jednorodzinnych. Aby zajrzeć do środka trzeba poczekać w niedzielę do godz. 20, kiedy jest tam odprawiana msza św. (ale tylko w okresie letnim od maja do września). A najlepiej sprawdzić to na stronie internetowej parafii. 

Wieża ciśnień w Ostrzeszowie

Miłośników zabytków techniki być może zainteresuje jeszcze wieża ciśnień o wyróżniającym się kształcie, która dostarczała wodę mieszkańcom od 1916 r. do końca lat ’70 ubiegłego wieku. W końcu 250-litrowy zbiornik, który znajduje się na jej szczycie okazał się za mały na rosnące potrzeby miasta. Kiedy w 1975 r. w czasie burzy została uszkodzona wieżyczka na szczycie, okazało się, że w metalowej kuli budowniczowie umieścili pamiątkowe dokumenty, monety i gazety z okresu budowy.

Ostrzeszów wieza ciśnień, widok z wieży zamkowej, punkt widokowy ostzeszów wielkpolska

Biorąc pod uwagę, że Muzeum Regionalne jest nieczynne w soboty, muzeum klasztorne jest czynne w niedzielę, a wejście do fary oraz do kościółków w Olszynie i św. Mikołaja jest możliwe po mszach św., to najlepszym dniem na odwiedzenie Ostrzeszowa wydaje się niedziela 🙂

Ale to jeszcze nie wszystko, bo w okolicach Ostrzeszowa jest sporo ciekawych miejsc do zobaczenia.

Wycieczka w okolice Ostrzeszowa i Wzgórz Ostrzeszowskich

Teraz zapraszam na wycieczkę, a może nawet na dwie wycieczki po przepięknej okolicy Wzgórz Ostrzeszowskich.

Kobyla Góra

To właśnie tutaj znajduje się najwyższy szczyt 😉 Wielkopolski – Kobyla Góra (284 m n.p.m.). Prowadzi na nią kilka dobrze oznakowanych szlaków pieszych i rowerowych. Można tu dojść w czasie niezbyt forsownego spaceru w formie pętli (ok. 14 km) z miejscowości o identycznej nazwie Kobyla Góra. Trasa prowadzi przez Parzynów, Zmyśloną Parzynowską na szczyt, dalej przez Marcinki do Kobylej Góry.

Na samym szczycie w 2000 r. postawiono Krzyż Milenijny, który upamiętnia przełom tysiącleci. Z biegiem czasu zaczęły tu przybywać pielgrzymki młodzieży, wybudowano kaplicę i amfiteatralnie położone ławki, a na samą górę prowadzi Droga Krzyżowa. Jest to bardzo przyjemne miejsce, choć pięknej panoramy  stąd nie zobaczycie, ponieważ cała okolica jest porośnięta gęstym lasem.

Kobyla Góra najwyższa w Wielkopolsce, krzyż milenijny, okolice ostrzeszowa

Krzyż Milenijny na Kobylej Górze

Bałczyna

Jeśli jesteście spragnieni pięknych widoków to musicie wybrać się na odległą o kilka kilometrów Bałczynę (278 m n.p.m.). To drugie spośród najwyższych wzgórz w Wielkopolsce. Od szosy na szczyt prowadzą wygodne schody, jest też podjazd dla wózków i spory parking. Na szczycie ustawiono stolik z ławeczkami i z tego miejsca roztacza się naprawdę piękna panorama.

Bałczyna, wzgórza ostrzeszowskie

Widok z Bałczyny jest imponujący

Kościółek w Olszynie

Tuż za zjazdem na Bałczynę stoi kościółek – perełka – cukiereczek prawdziwy :). Pamiętam go z czasów przed remontem, kiedy wyglądał jak z akwareli o opuszczonych kościółkach. Malowniczy, piękny i bardzo mizerny. Teraz to cudeńko. To filia kościoła farnego z Ostrzeszowa i tam też można znaleźć godziny odprawianych mszy św. (na chwilę obecną jest to godz. 9 w niedzielę).

Dla miłośników drewnianej architektury południowa Wielkopolska to prawdziwe Eldorado. Nie sposób wymienić wszystkie kościółki w okolicy, ale skoro jesteśmy przy Bałczynie i Kobylej Górze to nie można pominąć kościółków w Parzynowie i w Myślniewie, które będziecie mieli dosłownie na wyciągnięcie ręki.

drewniany kościół w olszynie, okolice ostrzeszowa

Kościółek w Olszynie przed remontem (fot. 2012 r. )

Drewniany kościół w Olszynie, okolice ostrzeszowa, wielkopolska

I po remoncie (fot. 2022 r. )

Kobyla Góra (miejscowość)

Będąc w okolicy warto zatrzymać się w Kobylej Górze (my właśnie to miejsce wybraliśmy jako bazę w czasie weekendowego wyjazdu). To miejscowość, która po wybudowaniu zapory w latach ’80 XX w. i oddaniu do użytku zalewu Blewązka, wyrosła na lokalny ośrodek turystyczny. I jest tu naprawdę ładnie. Sztuczne jezioro porośnięte dookoła sosnowym lasem z kilkoma plażami jest doskonałym miejscem na chwilę wytchnienia. Od strony Kobylej Góry, w lesie nad zalewem znajduje się kilka ośrodków wypoczynkowych, wytyczono kilka ścieżek zarówno dla pieszych jak i na rowery. Jest też trasa marszu na orientację (info – Lasy Państwowe)

Jeśli więc chcecie połączyć zwiedzanie z pieszą wycieczką i wodną rekreacją, to Kobyla Góra nadaje się do tego wybornie.

Kobyla Góra, zalew Blewązka, okolice Ostrzeszowa, ciekawe miejsce, kąpielisko

Zalew Blewązka w Kobylej Górze jest otoczony lasami

Kobyla Góra kąpielisko, zalew blewązka, okolice ostrzeszowa

Kuźnica Grabowska

W Kuźnicy Grabowskiej znajduje się Muzeum Elementarza. Być może część z Was uczyła się czytać jeszcze z Elementarza Mariana Falskiego. Pierwsze wydanie ukazało się w 1910 roku, a ostatnie w 1974 r. .

A to ciekawe!

Elementarz Falskiego był absolutnym rekordzistą. Wydano go łącznie w 20 mln egzemplarzy i był najdłużej na świecie wydawaną pozycją do nauki czytania.

Zapytacie – ale dlaczego akurat tutaj takie muzeum? Odpowiedź jest prosta. To właśnie tutaj, w Kuźnicy Grabowskiej znajduje się dworek Oxnerów – teściów profesora. Muzeum jest niewielkie, raptem dwie izby. W jednej urządzono salę lekcyjną z ławkami i tablicą z lat powojennych. Wielu seniorów, którzy odwiedzają to miejsce, z rozrzewnieniem i mnóstwem emocji odnajduje tu swoje wspomnienia. Bo tutaj jest „mój” tornister i „mój” fartuszek. Bo w „takim” dzienniku zapisywano “moje” oceny. W drugim pomieszczeniu w gablotach wyeksponowano elementarze z całego świata z różnych okresów. Znajdziecie więc egzemplarz, w którym dzieci w klasie oglądają na ścianie portret Bieruta, a w innym miejscu w niemieckim elementarzu z lat ’30 jest portret Hitlera. Do tego mnóstwo ciekawostek, którymi raczy pani Ewa – opiekunka muzeum.

Jeśli planujecie wizytę w Kuźnicy Grabowskiej, zadzwońcie koniecznie do pani Ewy (607 182 121) i upewnijcie się, czy muzeum będzie czynne.

Kuźnica Grabowska, Muzeum Elementarza, Falski

Koniec Świata

Z Kuźnicy już naprawdę kilka kilometrów do przysiółka o wdzięcznej nazwie Koniec Świata. Jeszcze do niedawna były tu jedynie trzy domy i tablica z nazwą miejscowości, do których prowadziła droga gruntowa. W grudniu 2021 r. miała miejsce premiera filmu Nie patrz w górę! Z tej okazji Netflix zorganizował promocję właśnie na Końcu Świata, stawiając tam …błyszczący pomnik meteorytu. Zaraz obok ustawił się foodtrack z zapiekankami i piwem oraz kilka stolików. W ostatnim roku byłam na Końcu Świata czterokrotnie i za każdym razem oprócz nas byli jeszcze jacyś turyści. Może więc promocja miejsca się powiodła 🙂

Koniec Świata, miejscowość, Nie patrz w górę, Netflix

Kraszewice

Nie można pominąć Kraszewic – wsi gminnej. W centrum miejscowości przede wszystkim rzuca się w oczy neogotycki kościół, ale to nie on jest tu obiektem nr 1. Na dużym placu, ogrodzone płotkiem rośnie drzewo, pomnik przyrody. To najstarszy w Wielkopolsce cis Bożydar. Jego wiek obliczono na 1100 lat! To tylko 150 lat mniej, niż najstarszy polski cis z Henrykowa. Nieopodal dziarskiego staruszka postawiono ławeczkę Jerzego Różyckiego – jednego z pogromców Enigmy, który przyjeżdżał tutaj do swoich rodziców. Jego ojciec prowadził tu aptekę, tutaj zmarł i został pochowany na miejscowym cmentarzu.

Kraszewice, cis bożydar, okolice ostrzeszowa

Kania

Będąc w tej okolicy nie można pominąć przydrożnego krzyża – niezwykłego dzieła sztuki ludowej. Krzyż, o którym mowa znajdziecie w Kani, tuż za granicą powiatu ostrzeszowskiego. Jest on absolutnie wyjątkowy. Paweł Bryliński, który go wykonał, wyrzeźbił go wraz ze zdobiącymi go rzeźbami w jednym kawałku drewna. Mało tego, krzyż został wykonany w żywym, rosnącym drzewie. Dopiero, kiedy zwierzęta zaczęły drążyć w nim dziuple i norki, został wykopany i przeniesiony do wsi, przed dom fundatora. W okolicy Ostrzeszowa i Odolanowa krzyży Pawła Brylińskiego znajdziecie jeszcze kilka, wszystkie wyjątkowe. Poświęciłam im oddzielny artykuł. 

wielkopolska, gdzie na weekend, co robić w niedziele, ciekawe miejsca w wielkopolsce, wycieczki jednodniowe z poznania, atrakcje wielkopolski, Rzeźba ludowa

Fragment krzyża Pawła Brylińskiego w Kani

Doruchów

Niedaleko Ostrzeszowa znajduje się również Doruchów, z którym związana jest makabryczna historia. To tutaj w 1775 r.  zapłonął ostatni stos w Polsce, na którym straciło życie 14 niewinnych kobiet. Najprawdopodobniej ta historia miała wpływ na podjęcie decyzji o wprowadzeniu w Rzeczypospolitej zakazu tortur dla uzyskania zeznań. Do tej pory torturowanie podejrzanych, często ze skutkiem śmiertelnym odbywało się w majestacie prawa (!).

Dzisiaj w miejscu stosu znajduje się krzyż z niewielką tabliczką informującą o tych dramatycznych wydarzeniach.

Północne krańce powiatu ostrzeszowskiego to pomysł na kolejną wycieczkę. Można wtedy odwiedzić Mikstat, Kotłów, Antonin i jeszcze kilka innych miejscowości, które co prawda znajdują się na terenie powiatu ostrowskiego, ale dla turysty nie ma to żadnego znaczenia 🙂

Wycieczkę w te miejsca opisuję szczegółowo w oddzielnym artykule

wielkopolska, gdzie na weekend, co robić w niedziele, ciekawe miejsca w wielkopolsce, wycieczki jednodniowe z poznania, atrakcje wielkopolski, styl romański, Kotłów

Romański kościół w Kotłowie, spod którego rozpościera się piękny widok na Wzgórza Ostrzeszowskie

Antonin pałac, wielkopolska atrakcje na weekend, ciekawe miejsca w wielkopolsce

Wewnątrz pałacu w Antoninie znajduje się kominek ozdobiony głowami jeleni, na którym wspiera się konstrukcja dachu.

Jeśli wybierzecie się w okolice Ostrzeszowa i zabawicie tam kilka dni, podzielcie się proszę Waszymi wrażeniami. Co udało się Wam zobaczyć, co zrobiło największe wrażenie?

0 Komentarze

Skomentuj artykuł