Królewski Poznań

Co robić w niedzielę? Quest

Niespodziewanie niebo zrobiło się niebieskie 🙂 i choć zimno, wyruszam questować na poznański Stary Rynek. Ulotkę dostałam w Pracowni Krajoznawczej na ul. Kramarskiej 32, ale można ją też samodzielnie wydrukować. I choć myślą przewodnią trasy questowej jest opowieść o polskim orle, który wielokrotnie pojawia się na całej trasie, to po drodze znajduję mnóstwo innych zwierzątek 🙂

Nie spodziewałam się, że aż tyle ich mieszka na poznańskiej Starówce. No zobaczcie sami:

I żeby nie było, ani jeden z nich nie jest questową zagadką!

Tradycyjnie na trasie wiele ciekawostek. Dowiaduję się co przytrafiło się królowi Augustowi Sasowi, dokąd sięgał poziom wody w czasie największej w historii miasta powodzi i co najciekawsze – gdzie narodziło się polskie godło narodowe.A na końcu trasy czeka skrzynia skarbów z dużą pieczęcią!

 

 

4 Komentarze
  • Grafy w podróży

    Odpowiedz

    Prosiaka na smyczy wypatrzył ostatnio nasz maluch. Zaintrygowani poszperaliśmy w poszukiwaniu informacji. Wygląda na to, że to aluzja do jednego z satyryków przedwojennych. Tadeusz Hermes przebrany z strój policjanta pojawiał się na rynku.

    • Aleksandra Warczyńska

      Prosiak jest faktycznie najzabawniejszy 🙂 A historii o satyryku nie znałam! A to ciekawe 🙂
      Od czasu jak zaczęłam bawić się i zwiedzać z questami, odkrywam naprawdę piękne detale, na które zazwyczaj nie zwraca się uwagi.

  • Hubert

    Odpowiedz

    Questy znamy i lubimy. I choć wszystkie w okolicy już rozwiązane to od czasu do czasu udaje się wyjechać gdzieś dalej. Oczywiscie to nie jedyne zajęcie, bo oprócz questów bawimy się w geocaching, rozwiązujemy zagadki TRiNO i wędrujemy szlakiem znaczków turystycznych. Na questy czasem brakuje czasu, ale coraz częściej zastanawiamy się nad stworzeniem takiego w naszym mieście 🙂

    • Aleksandra Warczyńska

      Questy to chyba mój ulubiony sposób na zwiedzanie 🙂 Do wielu zakamarków bym nie dotarła, gdyby mnie tam nie zaprowadziła questowa trasa.A jak już napiszecie nowego, to zgłaszam się na ochotnika do testowania 🙂

Skomentuj Hubert Anuluj komentarz