Legenda o założeniu Ostrzeszowa

ostrzeszów legenda o założeniu miasta, wielkopolskie legendy

Skąd się wzięła nazwa Ostrzeszów?

Działo się to dawno, bardzo dawno temu, kiedy przez polskie ziemie wędrowały karawany kupieckie ciągnące z południowych krain aż nad Morze Bałtyckie. Ich celem był drogocenny jantar, zwany też bursztynem. Od tej drugiej nazwy szlak, którym wędrowali kupcy nazwano później Szlakiem Bursztynowym. Przebiegał on też w okolicach dzisiejszego Ostrzeszowa…

Przydrożna karczma

Przy trakcie powstawały karczmy, gdzie strudzeni wędrowcy mogli wypocząć i posilić się przed dalszą drogą. Jedna z nich stała w miejscu dzisiejszej wieży zamkowej w Ostrzeszowie.
Pewnego razu zatrzymał się tutaj książę, który wędrował na północ. Choć wysoko urodzony, nie wywyższał się, z prostymi ludźmi rozmawiał serdecznie, wzbudzając ogólną sympatię. Tak było też tutaj. Gospodarz słysząc o planach dostojnego gościa, zasępił się, a następnie wyjawił pewien sekret.

– dostojny panie, droga którą zmierzasz jest niebezpieczna. W okolicy grasuje banda rozbójników, którzy nie bacząc na nic łupią karawany, a podróżnych bez litości mordują. Tak mały orszak nie zapewni Ci bezpieczeństwa. Życie stracisz, zgubisz siebie i swoich ludzi.

Chytry plan

Teraz z kolei zamyślił się książę. Słuszna była uwaga karczmarza i lekkomyślnie nie chciał narażać się na niebezpieczeństwo.
Poczekał więc kilka dni, aż dołączyła do niego księżna wraz z orszakiem zaprawionych w boju wojowników. I dopiero wtedy wyruszył w dalszą drogę, zabierając z sobą uczynnego karczmarza, który doskonale znał okolicę i miejsce, w którym zbójcy urządzali zasadzki na podróżnych.
Jakie więc było zdziwienie rozbójników, kiedy w okazałej karocy zamiast drogocennych łupów i kosztowności znaleźli wojowników, którzy błyskawicznie rozprawili się ze zbójcami.

Ostrzeszów legenda o założeniu miasta, wielkopolskie legendy

Powstanie tu miasto

Prawdziwe okazały się słowa karczmarza, który ostrzegł księcia. Ten w podziękowaniu za ostrzeżenie darował mu okoliczne ziemie, złoto i kosztowności, a w miejscu karczmy polecił wznieść okazały zamek. Powstałą w ten sposób osadę nazwał Ostrzeżów.

Czy to prawda? Tego nie wiem, ale wchodząc na taras widokowy na wieży zamkowej możecie zobaczyć malowane na szkle kolorowe ilustracje przedstawiające ostrzeszowską legendę.

Jeśli chcesz wejść na wieżę zamkową, sprawdź godziny otwarcia na stronie Muzeum Regionalnego.

Jeśli lubisz legendy, to udaj się do kościoła farnego, gdzie przy ogrodzeniu znajdziesz drewnianą kapliczkę w kształcie krzyża, z którą wiąże się legenda o ostrzeszowskiej gruszy.

0 Komentarze

Skomentuj artykuł