Złotów. To miasto zaskakuje

Złotów

W okolice Złotowa trafiliśmy latem tego roku, zupełnie spontanicznie, uciekając na długi weekend sierpniowy przed upałem w mieście. Wcześniej penetrowaliśmy raczej południową Wielkopolskę, więc te okolice były dla nas niemal dziewicze. Wydawało nam się, że zalegniemy gdzieś w cieniu drzewa i leniwie spędzimy dwa upalne dni. I mieliśmy rację… wydawało nam się 😉

Gry terenowe

Skoro już znaleźliśmy się 10 km od Złotowa, to musieliśmy tam pojechać choćby wieczorem na spacer. A że nowe miejsca najlepiej poznaje się z questami, a szczęśliwym trafem w Złotowie takowe były, to z naszych planów o leniuchowaniu pozostały tylko wspomnienia…
Quest w Złotowie jest długi, nawet bardzo długi, bo prawie dwugodzinny. Na trasie jednak mija się tak wiele pięknych i ciekawych miejsc, że jedynym wyznacznikiem upływającego czasu było słońce, które chyliło się coraz niżej, fundując nam przy okazji przepiękny spektakl kolorowego zachodu odbijającego się w tafli jeziora.
Jeśli nie wiecie czym są questy, polecam oddzielny wpis, a tym czasem posłuchajcie co zobaczyliśmy w Złotowie, rozwiązując jeden i jedną trzecią questa 😉

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje

Jeden z questów rozpoczyna się przy złotowskim jeleniu nad jeziorem

 

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje, zachód słońca w złotowie

Pierwszego wieczoru, słońce pięknie chowało się w tafli jeziora

Złotowski jeleń

No to zaczniemy od początku, a początek miasta wyjaśnia legenda, która jednocześnie tłumaczy skąd w herbie wziął się jeleń. I tego herbowego jelenia spotkamy w wielu miejscach. Najbardziej okazały stoi na rondzie nieopodal ratusza. Mało że stoi, to w samo południe obraca się i donośnie ryczy, a z ratusza rozlegają się dźwięki miejskiego hejnału. My nie dotarliśmy na to osobliwe przedstawienie, ale nic straconego. Następnego dnia wcześnie rano na miejscu wysłaliśmy SMS-a o treści jeleń, za który zapłaciliśmy 5 zł, ale za to specjalnie dla nas jeleń obrócił się i zaryczał wypłaszając przypadkowych przechodniów 🙂

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, wielkopolska, złotów atrakcje

Przez komórkę wysyłamy sms-a o treści JELEŃ i … ryczy! Specjalnie dla nas 🙂

Drugiego jelenia znaleźliśmy też w parku przy promenadzie, gdzie pilnuje zegara słonecznego, ale ten tylko stał i nie ryczał 🙂 Był jeszcze jeleń na ratuszu i w kilku innych miejscach, widać, że w Złotowie lubią swój herb 🙂

Jeśli jesteśmy przy pradawnych czasach, to musimy wspomnieć naszego protoplastę czyli Piasta Kołodzieja

A to ciekawe!
W Złotowie znajduje się jedyny w Europie pomnik Piasta. Postawiono go w latach siermiężnych, ale stoi i ma się dobrze.

Trafiliśmy też po drodze na pomnik Adama Mickiewicza i ławeczkę ks. Domańskiego. Ten ostatni, to postać bardzo zasłużona dla tego zakątka Wielkopolski. Kiedy po traktacie wersalskim Złotów pozostał po niemieckiej stronie granicy, ks. Domański bardzo walczył o zachowanie polskości i prawa dla Polaków.

Zamek, którego nie ma

Z dawnej historii miasta niewiele się zachowało. W XVII wieku na Wyspie Zamkowej, a właściwie na przesmyku między jeziorami, Potuliccy wybudowali okazały zamek, który nie przetrwał do dzisiejszych czasów. Zniszczyli go Szwedzi w 1657 r. , kiedy właścicielem miasta był wojewoda poznański Andrzej Karol Grudziński. Oblężenie zamku trwało jeden dzień, po czym zamek poddano. Po jego oględzinach i ocenie przydatności do celów wojennych, zamek obrócono w ruinę.

A to ciekawe!
Jedyny wizerunek złotowskiego zamku zachował się na rysunku, wykonanym przez Ericha Jonssona Dahlbergha, który był generalnym kwatermistrzem wojsk szwedzkich, ale też utalentowanym rysownikiem. To on podejmował decyzję, czy zdobyte obiekty należy umacniać, czy niszczyć. Przed unicestwieniem wykonywał ich rysunkową dokumentację. Rysunki te zachowały się w wydanej w 1696 r. w Norymberdze wielkiej księdze sławiącej wojenne czyny króla Karola X Gustawa.

Miedzioryt wykonany na podstawie wspomnianego rysunku można zobaczyć w Muzeum, którego nie udało nam się zwiedzić, ale za to w parku nad jeziorem znaleźliśmy tablicę, z widokiem na zamek z czasów świetności. I uwierzcie, była to naprawdę imponująca budowla.

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje

Zamek w Złotowie był na prawdę imponujący!

 

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje

Tyle zostało po złotowskim zamku

Nad jezioro

Tablica ta doprowadziła nas do kolejnej zaskakującej atrakcji czyli do labiryntu. Choć wzrostu nam nie brakuje, to jednak nie zdecydowaliśmy się na pokonanie go bez wspomagania. Dopiero później, po powrocie do domu pod postem na fb o Złotowie, ktoś wrzucił zdjęcie labiryntu z góry, który jako żywo przypomina … Packmana 🙂 Ciekawe czy jego twórcy też mieli takie skojarzenia?

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje

Labirytnt równiutko przystrzyżony, z góry wygląda jak… Packman 🙂

A skoro już jesteśmy w parku przy ruinach zamku, to stamtąd już tylko kilka kroków do … kaczkomatu. Tak, my też byliśmy zaskoczeni (!) Nie wiedzieliśmy, że kaczek nie należy karmić chlebem. A jednak podróże kształcą 😉 Kaczkomat to taki automat postawiony na brzegu jeziora, do którego wrzuca się monetę 2 zł, obraca się pokrętło, a wtedy wyskakuje porcja zdrowej karmy dla kaczek. Miejscowe kaczuszki doskonale wiedzą, że zawsze mogą tu liczyć na zdrową żywność i chętnie podpływają na popas.

Zagroda Krajeńska

Nie zakończyliśmy tutaj naszego spaceru i poszliśmy jeszcze kawałek dalej do Zagrody Krajeńskiej. Niestety trafiliśmy na przerwę techniczną i zobaczyliśmy tylko tyle, ile było widać przez płot. I tu słowo wyjaśnienia – Złotów leży na Krajnie, a Krajna to region leżący na pograniczu województw wielkopolskiego, pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Z większych miast do Wielkopolski należą Złotów i Piła. Pod względem etnograficznym mieszają się tu wpływy z Wielkopolski i z Kaszub. Doskonale jest to widoczne na hafcie krajeńskim, który na pierwszy rzut oka jest bardzo podobny do kaszubskiego.

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje, zagroda krajeńska

I charakterystyczny dla Krajny dom w kratę

Ale nawet przez płot widać, że to piękne miejsce z XVIII-wieczną zagrodą, w której pierwsze skrzypce gra szachulcowa chałupa ze Starej Świętej. Żal nam było makiety miasta, której nie zobaczyliśmy, ale co się odwlecze… Może następnym razem. Następnym razem będziemy lepiej przygotowani i może też wypożyczymy tu rowery na nieco dalszą eskapadę.
Ale póki co, wracamy w stronę miasta, a po drodze mijamy kościoły, które są świadkami wielowiekowej historii miasta. Historii ludzi różnych wyznań i różnych narodowości.

Kościół Wniebowzięcia NMP w Złotowie

Najokazalsza w mieście jest barokowa świątynia pw. Wniebowzięcia NMP. Pierwszy raz dotarliśmy do niej o zmroku, co miało niewątpliwe walory wizualne, ale jeszcze bardziej spodobała nam się, kiedy mogliśmy następnego dnia wejść do środka. Naprawdę ładne, bogate wyposażenie, pięć barokowych ołtarzy z mnóstwem główek aniołków (!). Może spróbujecie je policzyć? Nam się nie udało 😉

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje, kościół w złotowie

kościół w złotowie, Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje

Piękne, bogato zdobione wnętrze złotowskiej świątyni

Z budową kościoła wiąże się legenda o kamiennej stopce, którą można zobaczyć odciśniętą po wewnętrznej stronie kościelnego ogrodzenia. Dużym zaskoczeniem dla nas swarzędzan, było odkrycie, że w podziemiach złotowskiego kościoła spoczywają doczesne szczątki …Zygmunta i Elżbiety Grudzińskich – tych samych, którzy nadali prawa miejskie Swarzędzowi (!)  Do krypty nie udało nam się wejść, ale i to zostawiamy na następny raz, tym bardziej, że ponoć obok dużych trumien stoi też mała trumienka ich trzyletniego dziecka, z niezwykle rzadko spotykanym, zachowanym dziecięcym portretem trumiennym.

Pierwszego dnia wieczorem nie zobaczyliśmy wszystkiego, choć przeszliśmy całą trasę questu i zdobyliśmy skarb z pieczęcią 🙂 W czasie kolejnych dni zrobiliśmy jeszcze dwa krótkie podejścia, które również nie wyczerpały tematu. Nie udało nam się zwiedzić Muzeum Ziemi Złotowskiej, nie zobaczyliśmy panoramy miasta w świetle zachodzącego słońca z punktu widokowego po drugiej stronie jeziora. Nie zobaczyliśmy jeszcze wielu miejsc, o których rozpisali się mieszkańcy pod postem o Złotowie, który umieściłam na fb.

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje

Muzeum Ziemi Złotowskiej mieści się w uroczym domeczku w kratę

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje

 

Udało nam się za to dotrzeć na miejsce dawnego cmentarza żydowskiego, ukrytego między pięknym starodrzewem i pomnikowymi dębami, zatrzymaliśmy się na chwilę wytchnienia w kafejce nad jeziorem i bawiliśmy się rozpoznawaniem bajkowych postaci namalowanych na kamieniach wzdłuż parkowej alejki.

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje

Żydowską Górę, gdzie znajdował się cmentarz porastają piękne, majestatyczne dęby

Złotów, gra terenowa, złotowski jeleń, wycieczki po wielkopolsce, wielkopolska atrakcje, złotów atrakcje, pałac działyńskich

Choć budynek jest tu nazywany pałacem Działyńskich, to Działyńscy nigdy tu nie mieszkali, a i dzisiaj nie bardzo nadaje się do zwiedzania.

Spodobał nam się Złotów z jego wszechobecną zielenią i ładną zabudową. Spodobały nam się też jego okolice, ale o tym przeczytacie w oddzielnym wpisie.

I na koniec jeszcze jedno – jeśli potrzebujecie rzetelnej i życzliwej pomocy dotyczącej pobytu w Złotowie lub okolicach, zwiedzania, wyżywienia itp. śmiało kierujcie swoje pytania do Informacji Turystycznej. Rzadko kiedy trafia się tak kompetentna i życzliwa osoba!

0 Komentarze

Skomentuj artykuł